Glamour
Idealny weekend w Kalifornii: Plan podróży po Los Angeles i Paso Robles
Jak w krótki weekend uchwycić maksimum wrażeń: od słonecznego Los Angeles z jego kontrastami i nowinkami gastronomicznymi po spokojny zakątek winiarski Paso Robles i lśniące instalacje świetlne
Jak w krótki weekend uchwycić maksimum wrażeń: od słonecznego Los Angeles z jego kontrastami i nowinkami gastronomicznymi po spokojny zakątek winiarski Paso Robles i lśniące instalacje świetlne.
Tutaj zebrano sprawdzone detale trasy, rekomendacje dotyczące noclegów, transportu i planowania, które pozwolą nie przegapić niczego ważnego nawet przy ograniczonym czasie.
Planując podróż, czytelnik chce rozwiązać dwa zadania jednocześnie: jak zobaczyć i poczuć charakter miasta bez przeciążenia, zdążyć cieszyć się doliną winną i jednocześnie zostawić miejsce na niespodzianki. W tej trasie uwzględniono optymalne opcje przemieszczania się, opcje zakwaterowania i rzeczywiste punkty przyciągania, aby weekend zamienił się w harmonijną przemianę aktywności, odpoczynku i odkryć gastronomicznych.
Gdzie się zatrzymać i dlaczego
Wybór zakwaterowania padł na Sunset Tower Hotel – kultowy obraz zachodniego Hollywood, gdzie szczególny urok nadają basen i atmosfera starego miasta. Nie mniej atrakcyjne są Hoxton w centrum i Maya w Long Beach, które pozycjonują się jako stylowe i przytulne opcje za rozsądne pieniądze. W Paso Robles River Lodge, były motel przydrożny, przeszedł modernizację i dziś oferuje niewymagający design i charakterystyczną atmosferę. Taki zestaw pozwala bazować do porannych wyjazdów w region winiarski i późnych spacerów po sąsiednich dzielnicach.
Co zabrać ze sobą i jak przygotować się do podróży
Pakując walizkę na letni weekend, kieruj się lekkością i wygodą: miasto jest przepełnione samochodami, ale wygodne buty i tak są potrzebne do pieszych wędrówek.
W chłodne jesienno-zimowe wieczory przydadzą się kurtka i lekka odzież, parasol – na niepogodę. Krem z filtrem przeciwsłonecznym jest niezbędny przez cały rok.
W turze zaplanowane są epizody piesze: spacery wzdłuż nabrzeża Venice Beach i podejście pod znak Hollywood, dlatego wygodne buty i możliwość zmiany aktywności w ciągu dnia są obowiązkowe.
Dzień pierwszy: losangeleska atmosfera plażowa
Podróż zaczyna się na Venice Beach, gdzie kontekst kontrkultury przeplata się ze współczesną komercjalizacją. Tutaj można obserwować rolkarzy i skejterów wzdłuż nabrzeża, zajrzeć na festiwal rydwanów i wybrać miejsce na brunch. W Great White na otwartym tarasie podawany jest firmowy chleb bananowy z bitą śmietaną miodową, a można zamówić kurczaka w kanapce lub miskę smoothie z algami, aby płynnie wyjść z przelotu. W weekendy szczególnie warto rezerwować stolik z wyprzedzeniem. Po obiedzie warto przejść się bulwarem Abbott Kinney i zajrzeć do Den Mother – ośrodka zdrowia z sauną i zabiegami pielęgnacyjnymi twarzy; tam też można spróbować zimnej wody po saunie – 8 minut w saunie i 30 sekund w zimnej wodzie. Po drodze do hotelu można zajrzeć do Awan w West Hollywood i spróbować wegańskiego indonezyjskiego lodów kokosowych, pigwy, jabłeczno-owsianej kruszonki i mango z chamoy w ramach smaków. Taka równowaga między relaksem a odkryciami gastronomicznymi nadaje nastrój na cały weekend.
Dzień drugi: kultowe trasy i sztuka miasta
Poranek zaczyna się od podejścia do słynnego znaku Hollywood pieszo trasą zorganizowaną przez Bikes and Hikes. Wycieczka trwająca około 90 minut wiedzie przez dzielnicę mieszkaniową Hollywood Hills i daje widoki na miasto i sam znak bez zmęczenia – doskonała opcja poranna, która łatwo wpisuje się w harmonogram. Po południowym odpoczynku przy basenie wieczór można rozpocząć od wizyty w Muzeum Sztuki Hrabstwa Los Angeles, znanym jako LACMA, prawdziwym skarbcu miasta, gdzie zawsze znajdzie się coś nowego i ulubione ekspozycje. Na kolację polecamy Jon & Vinny's na Fairfax – nowoczesna interpretacja klasycznej kuchni włoskiej i pizzerii z czerwonym sosem; porcje są duże, atmosfera swobodna, a stolik często zajęty – przyjdźcie wcześniej lub zarezerwujcie z wyprzedzeniem.
Dzień trzeci: droga do Paso Robles i świetlne cuda Sensorio
Wczesny poranek – wyjazd na Centralne Wybrzeże. Wynajem samochodu i około trzech i pół godziny drogi prowadzą do Paso Robles. Po przyjeździe River Lodge pozostaje jako wizualne nawiązanie do przeszłego motelu, ale czasu na basen może zabraknąć – głównym priorytetem – nie przegapić świetlnej instalacji Sensorio. Projekt obejmuje ponad 100 000 żarówek i sześć instalacji, w tym Field of Light, którą bliżej wieczoru można zobaczyć w akcentującej fali kolorów na zboczach wzgórz. Wieczór odbywa się w ramach programu sezonowego: instalacje działają od czwartku do niedzieli wiosną i latem oraz od piątku do niedzieli zimą.
Dzień czwarty: degustacje win Centralnego Wybrzeża i finał w Paso Robles
Poranek poświęcony jest degustacjom w dwóch bardzo różnych pod względem charakteru winnicach. Justin Vineyards & Winery słynie ze swojego Isosceles – pełnego ciała cabernet sauvignon, cabernet franc i merlot, a także sali degustacyjnej, patio i restauracji odznaczonej gwiazdką Michelin. Tutaj można łączyć wina z serami i wędlinami, co dopełnia smak napojów. Drugi wariant – Alta Colina, rodzinna winnica specjalizująca się w syrah, kupażach i białych winach rodanu; platforma degustacyjna Summit znajduje się na wzgórzu wśród winorośli i ma malownicze drzewo. Wieczór kończymy w Parchetto – przytulnym i wyrafinowanym bistrze w centrum miasta, gdzie główne dania to udziec jagnięcy, ossobuco i steki, a dobór win kładzie nacisk na francuskie pozycje. Po powrocie na lotnisko LAX można oddać samochód z River Lodge i udać się do domu, już planując powtórną wizytę w Paso Robles – region słynie z ponad dwustu winnic i jeszcze większej liczby restauracji w mieście, godnych osobnej wizyty.
Taka trasa łączy dynamikę metropolii i spokój dolin winnych, zamieniając weekend w intensywną i zapadającą w pamięć podróż. Tutaj znajdzie się coś dla każdego: słoneczne plaże i niebanalna gastronomia, ciche drogi winne i pokazy świetlne. Trasa demonstruje kontrast miasta i pobliskich dolin, pozostając w ramach krótkiego wyjazdu i wracając do domu z nowymi planami na powtórne wizyty w tym zakątku Kalifornii.
Glamour
Idealny weekend w East Cork w Irlandii
Wschodni Cork oferuje idealny format na weekend: w ciągu 2–3 dni można zobaczyć historyczne miasta, spróbować degustacji whiskey, cieszyć się lokalną kuchnią i zanurzyć w atmosferze życzliwych Irlandczyków, bez pośpiechu
Wschodni Cork oferuje idealny format na weekend: w ciągu 2–3 dni można zobaczyć historyczne miasta, spróbować degustacji whiskey, cieszyć się lokalną kuchnią i zanurzyć w atmosferze życzliwych Irlandczyków, bez pośpiechu.
Dzień 1 – Cobh: port, historia i gastronomia
Podróż warto rozpocząć w Cobh – mieście portowym na wschodnim wybrzeżu. Tutaj witają was kolorowe domy i wystawy sklepów, a gotycka katedra św. Kolmana z jej wieżą jest widoczna niemal z każdego punktu miasta. Spacer wzdłuż nabrzeża odsłania malownicze widoki i przytulne zakątki do zdjęć.
-
Seasalt – kawiarnia na brzegu z sezonowym menu i świeżymi daniami w formie brunchu oraz kanapkami.
-
Wyspa Spike – wybierzcie się promem: dawniej znajdowała się tam osada klasztorna, później twierdza wojskowa i więzienie.
-
Muzeum „Titanic” – ekspozycja o historii 123 pasażerów, którzy wypłynęli z Cobh na Północny Atlantyk.
-
Obiad w Ballymaloe House Hotel lub Ballymaloe Café – menu z lokalnych produktów i ścisły związek z Ballymaloe Cookery School, Ballymaloe Line oraz linią sosów Ballymaloe.
-
Nocna atmosfera – wieczorne spotkania w pubach: Murphy’s często nazywany konkurentem Guinnessa, a Rob Roy i Roaring Donkey oferują przytulność, żywą muzykę i przyjazną energię.
Dzień 2 – Midleton: destylarnia, historia i relaks
Poranek w Midleton tętni życiem miejskim i rynkiem, który nadaje tempo na cały dzień. Koniecznie wstąpcie do Montys – klimatycznej restauracji na bocznej uliczce, gdzie podają bardzo sycące tosty, kanapki i sałatki, a kawa utrzymuje się na stabilnym poziomie jakości.
-
Główny powód, by zatrzymać się w Midleton – Jameson Distillery Midleton. Wycieczki można wybrać w zależności od zainteresowania szczegółami destylacji: od słodowania jęczmienia przez dojrzewanie w beczkach po degustacje.
-
Po pasjonującej degustacji można odpocząć w Castlemartyr Resort – pięciogwiazdkowym kompleksie wypoczynkowym na terenie zrujnowanego zamku, z polem golfowym, SPA i wieloma restauracjami i barami.
-
Wieczór w Midleton to dobry czas na obiad w Roasti, gdzie oferują burgery i sycące dodatki w rozsądnej cenie. Jeśli macie czas, wpadnijcie do JJ Coppinger’s na żywą muzykę lub do Wallis’ Bar na zakończenie dnia w przytulnej atmosferze.
Dzień 3 – Ballycotton: szlak brzegowy, ptaki i owoce morza
W niedzielę otwiera się malownicza część trasy – Ballycotton Cliff Walk o długości około ośmiu kilometrów. Szlak wiedzie wzdłuż wybrzeża z odgałęzieniami w głąb lądu i oferuje zapierające dech w piersiach widoki na ocean i strome klify. Latarnia morska Ballycotton, zbudowana na wysepce w latach 40. XIX wieku, stała się wizytówką trasy. Dla miłośników morskich przejażdżek dostępne są wycieczki na wyspę.
-
Miłośnicy ptaków znajdą tu doskonałą trasę do obserwacji: mewy, sokoły wędrowne i inne ptaki morskie towarzyszą na szlaku, a na ławkach można odpocząć i podziwiać widoki.
-
Obiad można zjeść na molo w The Salty Dog, gdzie przygotowują dania z lokalnych ryb i owoców morza, lub wrócić do Youghal i spróbować tradycyjnego pieczonego mięsa w The Red Store.
-
Youghal skrywa historię: w XVI wieku burmistrzem miasta był Sir Walter Raleigh, zachowały się stare budynki, w tym Wieża Zegarowa, mury miejskie (z 1250 roku) oraz zamek Tynte z XV-wieczną wieżą, który służył jako garnizon i więzienie.
-
Wieczór można zakończyć w pubie The Blackbird na głównej ulicy Ballycotton – serwują tam pubowe jedzenie, żywą muzykę i mają przestronny ogródek piwny.
Rozszerzenie trasy
Jeśli starczy sił i czasu, Wschodni Cork potrafi zaskakiwać gości dalej: w pobliżu Cobh znajduje się Zoo Fota – doskonała opcja dla rodzin z dziećmi. Miłośnicy spokojnych wędrówek znajdą inspirację na szlakach Knockadoon i w lasach Glenbower, a fani aktywnego wypoczynku docenią trasy rowerowe w regionie, zwłaszcza między Midleton a Youghal. Aby kontynuować podróż, można wyjść na Dziki Atlantycki Szlak (Wild Atlantic Way): trasa przez Kinishealy i Clonakilty – próbujcie owoców morza i po drodze wpadajcie do przytulnych lokalnych pubów, by poczuć gościnność mieszkańców Cork.
Taki plan weekendu pozwala w krótkim czasie zetknąć się z historią starych miast i współczesnymi perełkami regionu – od portu Cobh i wieży św. Kolmana po degustacje whiskey w Midleton i malownicze Ballycotton Cliff Walk. Wschodni Cork wita gości ciepłem lokalnych mieszkańców i otwartością na opowieści o przeszłości, a smaczne dania i klimatyczne zakątki sprawiają, że każdy przystanek staje się wyjątkowy.
Glamour
Spacer po stolicy Kolumbii, Bogocie: najważniejsze atrakcje
Stolica Kolumbii to prawdziwa skarbnica historii, architektury, bogato zdobionych kościołów i fantastycznych muzeów
Stolica Kolumbii to prawdziwa skarbnica historii, architektury, bogato zdobionych kościołów i fantastycznych muzeów. Na szczęście wiele z najciekawszych atrakcji Bogoty skupionych jest w jej kompaktowym centrum.
Wyruszając na zwiedzanie tego ogromnego metropolii, zalecamy zorientowanie się w terenie poprzez 3,7-kilometrową pieszą wycieczkę trwającą 3 godziny. Czeka Cię szczegółowe poznanie bogatej historii miasta i odwiedzenie jednych z najciekawszych miejsc w całym kraju.
Miejski kompleks mieszkaniowy
Rozpocznij swoją podróż od XIX-wiecznego Domu-Muzeum Quinta de Bolívar. Kiedyś mieszkał tu sam Simón Bolívar: „Wyzwoliciel”, który w XIX wieku doprowadził do niepodległości od Imperium Hiszpańskiego wiele krajów Ameryki Łacińskiej (w tym Kolumbię). Położone u podnóża Cerro de Monserrate i otoczone zadbanym ogrodem, to historyczne kolonialne ranczo oferuje spokojny odpoczynek od zgiełku metropolii. Wewnątrz pokoje są udekorowane meblami i przedmiotami z tamtej epoki, w tym mieczem Wyzwoliciela. Bujna roślinność i górski krajobraz czynią to miejsce idealnym dla miłośników obserwacji ptaków chcących zobaczyć endemiczne gatunki.
Następnie opuścisz wiejską posiadłość i wyjdziesz na miejskie ulice, przechodząc przez ulicę Calle 19A w kierunku La Candelaria, historycznego centrum Bogoty. To jedna z najpopularniejszych dzielnic miasta wśród turystów ze względu na urocze brukowane uliczki, kolonialną architekturę, mnóstwo muzeów oraz liczne restauracje i bary.
Mijając Uniwersytet Los Andes i Park Niemiecki (Parque de Alemania) zbliżysz się do placu Plazuela de las Aguas. Nieco dalej w dół zbocza, po lewej stronie, możesz zrobić sobie zdjęcie przy posągu Polikarpy Salavarriety, bohaterki walki o niepodległość Kolumbii. „La Pola” pracowała jako szpieg na rzecz rewolucji, potajemnie werbując ludzi i przekazując informacje podsłuchane hiszpańskim rojalistom.
Park dla pisarzy, bogato zdobiony kościół i wzruszający pomnik
Kontynuuj tą samą ulicą, mijając Park Dziennikarzy (Parque de los Periodistas), gdzie w okrągłej świątyni w rzymskim stylu stoi posąg Simóna Bolívara. Park został przemianowany w latach 40. XX wieku ze względu na swoją rolę miejsca spotkań poetów i pisarzy; później do nazwy dodano imię kolumbijskiego giganta literatury – Gabriela Garcíi Márqueza. Podnieś wzrok, aby sfotografować kultowe sanktuarium Monserrate na szczycie góry, które góruje nad placem.
Przesuń się na zachód aleją Jiménez de Quesada – ulicą zbudowaną nad rzeką San Francisco, która spływa z gór – w kierunku kościoła San Francisco. Bogato zdobiony kościół został rozpoczęty pod koniec XVI wieku, co czyni go najstarszym zachowanym kościołem w całej Kolumbii.
Udaj się ulicą Carrera 7, powszechnie znaną jako La Séptima, jedną z najważniejszych ulic miasta, która była świadkiem licznych historycznych wydarzeń. Pierwsza linia tramwajowa w Kolumbii zaczęła kursować po La Séptima na początku XX wieku; kilka zachowanych szyn wciąż widocznych jest na chodniku.
Wzdłuż tej handlowej ulicy znajduje się mały, ale wzruszający pomnik poświęcony tragicznemu wydarzeniu z przeszłości Bogoty. Obok sklepu obuwniczego Aquiles ściana pokryta jest wyrytymi inskrypcjami upamiętniającymi Jorge'a Eliécera Gaitána – populistycznego przywódcę liberałów i byłego burmistrza Bogoty, zamordowanego właśnie w tym miejscu w 1948 roku. Wieść o tym doprowadziła do zamieszek „Bogotazo”, które praktycznie zniszczyły centrum Bogoty podczas trzydniowej fali przemocy. Zginęły tysiące ludzi, podpalono tramwaje, splądrowano sklepy, a pożary szalały przez kilka dni. Trudno wyobrazić sobie taki chaos na tle obecnego handlowego zgiełku La Séptimy.
Uliczna fiesta i zespół majestatycznych budynków rządowych
Kolejne trzy przecznice ulicy La Séptima są pełne ulicznych artystów, tancerzy, muzyków i starszych mężczyzn zafascynowanych grą w szachy. Na rogu alei i ulicy Calle 12a możesz zapisać się na wycieczkę po centrum miasta zabytkowym (ale wygodnie przebudowanym) tramwajem Tranvía.
Plac Séptima zajmuje jedną ze stron Placu Bolívara (Plaza de Bolívar) – historycznego centrum miasta, gdzie dawniej odbywały się cyrki, corridy i targi. Skręć w boczną uliczkę, aby odwiedzić kawiarnię La Puerta Falsa (mającą już 200 lat) i spróbować jej słynnych tamales (ciasto kukurydziane z nadzieniem z mięsa, ziemniaków i warzyw, zawinięte w liść bananowca).
Wracając na Plac Bolívara, zrób selfie z lamą lub zajrzyj do wnętrza największej katedry miasta – neoklasycystycznej Katedry Prymasowskiej (Catedral Primada). W budynkach wzdłuż południowej i zachodniej granicy placu mieszczą się odpowiednio: Parlament Kolumbii (Kapitol Narodowy) oraz ratusz Bogoty (Edificio Liévano). Po stronie północnej znajduje się Pałac Sprawiedliwości – Sąd Najwyższy kraju, zdobyty przez bojowników M-19 w 1985 roku, co doprowadziło do tragicznych konsekwencji.
Wyjdź z południowej części placu i przejdź dwa przecznice do Domu Nariño (Casa de Nariño), gdzie mieszka i pracuje prezydent Kolumbii. Odwiedź go w środę, piątek lub niedzielę o 15:30, aby zobaczyć zmianę warty prezydenckiej.
Muzeum Wojska i plac dzielnicowy
Skręć w lewo w ulicę Calle 7 i podążaj drogą, następnie ponownie skręć w lewo w ulicę Carrera 6. Po kilku przecznicach skręć w prawo w ulicę Calle 10, a zobaczysz Teatr Colón w stylu włoskim oraz kolosalny XVI-wieczny pałac San Carlos – najstarszy pałac w mieście, w którym obecnie mieści się Ministerstwo Spraw Zagranicznych. (To tutaj Simón Bolívar cudem uniknął zamachu). Kilka metrów dalej możesz poznać historię wojskową Kolumbii w Muzeum Wojska (Museo Militar) mieszczącym się w majestatycznym klasycystycznym budynku. Wstęp do muzeum jest bezpłatny, a znajduje się w nim wiele eksponatów broni i militariów.
Kontynuuj spacer ulicą Calle 10 jeszcze dwie przecznice, mijając dobrze zachowane domy w hiszpańskim stylu kolonialnym z czerwonymi dachówkami, wystającymi balkonami i drewnianymi drzwiami. W tych historycznych budynkach mieszczą się dziś biura uniwersyteckie, teatry, biblioteki i muzea.
Skręć w lewo w ulicę Carrera 2 i spaceruj, aż dojdziesz do Placu Plazoleta Chorro de Quevedo – ładnego, małego placu popularnego wśród studentów, turystów, gitarzystów i gawędziarzy. Na północ od placu znajduje się kolorowo brukowana Calle del Embudo (Ulica Lejka), gdzie sprzedawcy oferują rękodzieło, koszulki farbowane metodą tie-dye i wiele innych.
Zakończ swój spacer kieliszkiem chichy – tradycyjnego napoju rdzennych ludów przygotowywanego z fermentowanej kukurydzy – w muzeum La Bendita Museo de la Chicha, znajdującym się w północno-wschodnim rogu placu.
Glamour
Potęga i przepych: 6 najlepszych miejsc w Anglii w epoce Tudorów
Epoka Tudorów przebudowała Zjednoczone Królestwo: od rozwiązania klasztorów i redystrybucji ziemi po powstanie nowej klasy bogatych właścicieli ziemskich, od wzrostu handlu po przekształcenie cegły w główny symbol statusu
Epoka Tudorów przebudowała Zjednoczone Królestwo: od rozwiązania klasztorów i redystrybucji ziemi po powstanie nowej klasy bogatych właścicieli ziemskich, od wzrostu handlu po przekształcenie cegły w główny symbol statusu. Czytelnik znajdzie tutaj punkty orientacyjne wyjaśniające, dlaczego architektura tamtych czasów stała się nie tylko obronną fasadą, ale językiem władzy i ambicji.
Londyn i okolice: Hampton Court i Pałac St. James’a
Pałac Hampton Court, wzniesiony przez kardynała Wolseya, a następnie rozbudowany przez Henryka VIII, stał się wzorem mistrzostwa w użyciu czerwonej cegły, ścisłej symetrii i zwięzłego luksusu. Wielka Sala służyła jako jadalnia dla niższych rangą członków rodziny królewskiej i służby, a jej sufit – drewniane krokwie z rzeźbionymi główkami – zdaje się podsłuchiwać rozmowy dworu. Wewnątrz zachwycają bogate arrasy z wizerunkiem Abrahama oraz herb Anny Boleyn; a w wielkich kuchniach Henryka VIII można zobaczyć, jak pracowało 200 kucharzy i innej służby: codziennie przygotowywali oni ponad 800 dań dla rodziny królewskiej, zużywając około 1,3 miliona polan drewna rocznie.
W muzeum Cumberland Gallery prezentowane są arcydzieła Rembrandta, Caravaggia i van Dycka, co podkreśla rolę angielskiej stolicy jako centrum handlu, sztuki i polityki. W pobliżu centrum miasta znajdował się Pałac St. James’a, wzniesiony przez Henryka VIII w latach 1531–1536 jako bardziej kompaktowa alternatywa dla Whitehallu. Znaczna część pierwotnej budowli zachowała się: Kaplica Królewska, bramy, niektóre wieże i dwa pomieszczenia z epoki Tudorów. Pałac do dziś pozostaje działającą rezydencją królewską, a niektóre wycieczki prowadzone są przez Królewską Fundację Kolekcji.
Stratford-upon-Avon i cechy regionalne
Dalej Stratford-upon-Avon – niewielkie, ale bogate w architekturę tudorską miasteczko w zachodnim Midlands, gdzie historia nie ogranicza się do postaci Williama Szekspira. Znajdziemy tu domy, które dają wyobrażenie o codziennym życiu w epoce Tudorów: dom narodzin Szekspira, dom jego dzieciństwa, farmę Mary Arden – matki poety, Hall’s Croft – dom jego córki, oraz chatkę Anne Hathaway – przyszłej żony barda. Budynki te prezentują wspólny styl: odkryty drewniany szkielet, wypełnienie cegłą lub gliną, wysunięte piętro i wąskie okna z małymi szybkami. W okolicach Stratfordu leży także Lord Leycester Hospital – jeden z najlepiej zachowanych przykładów średniowiecznej architektury z dziedzińcami w Anglii. Można tu zobaczyć kaplicę z XII wieku, ratusz z XIV wieku i średniowieczną Wielką Salę z dębowym dachem. Świat Tudorów w Stratfordzie angażuje nie tylko pałace, ale i życie miasta, a muzeum Tudor World – muzeum żywej historii w budynku z XVI wieku – pozwala zobaczyć, jak wyglądała ta epoka.
Anglia Wschodnia: Lavenham i okolice
Malowniczy zakątek Anglii Wschodniej, znany z obrazów bogactwa ukształtowanego na handlu wełną. Lavenham w hrabstwie Suffolk to jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast Anglii, gdzie domy o konstrukcji szkieletowej z rzeźbionymi panelami, malowane na ochrę, róż i krem na tle ciemnego drewna, tworzą teatralny miejski krajobraz. Nie można przegapić Krzywego Domu; w okolicy leżą natomiast Kentwell Hall – bardziej formalny przykład tudorskiej architektury mieszkalnej, Oatley Hall – posiadłość z XVI wieku, oraz zamek Framlingham, gdzie Maria Tudor została ogłoszona królową Anglii. Warto również zobaczyć Layer Marney – bramną wieżę, uważaną za jedną z najbardziej imponujących fortyfikacji epoki Tudorów w Essex, oraz Oxburgh Hall w Norfolk – średniowieczną posiadłość z fosą, zbudowaną przez rodzinę Bedingfeldów w 1482 roku. Urząd Planowania dla Suffolk przypomina o letnim święcie Kentwell Hall – Lato podczas przesilenia w epoce Tudorów – 20–21 oraz 27–28 czerwca, a Lavenham w maju to najlepszy czas na wizytę. Dla grupowych odwiedzin Midden Hall, gdzie prowadzone są programy z epoki Tudorów, można zarezerwować z wyprzedzeniem wycieczki z strojami, jedzeniem i napojami.
Derbyshire i Anglia Północna
Część poświęcona Derbyshire dotyczy przyszłości epoki Tudorów i jest uwieczniona w Hardwick Hall – domu Bess z Hardwick, zbudowanym pod koniec XVI wieku, znanym z tego, że użyto w nim więcej szkła niż muru. Posiadłość pozostała w rodzinie Devonshire, a później przeszła na własność National Trust, który przechowuje oryginalne wnętrza, arrasy i tkaniny. W pobliżu znajdują się ruiny Hardwick Old Hall, a sam teren parku oferuje ścieżki spacerowe i widoki na okolicę. Można tu również zobaczyć Chatsworth House – wspaniałą posiadłość zbudowaną przez Bess z Hardwick i jej drugiego męża, sira Williama Cavendisha, oraz zamek Bolsover, który budowała z ostatnim mężem Georgem Talbotem i który dziś znany jest jako „dwór playboya” z XVII wieku. Haddon Hall niedaleko Bakewell słynie z malowanego sufitu z tudorskimi różami w salonie; kręcono tu takie filmy jak Duma i uprzedzenie, Elżbieta, Druga siostra Boleyn oraz ekranizacje Jane Eyre. W północnej Anglii Hardwick Hall staje się częścią bogatej architektonicznej mozaiki regionu, wraz z Speke Hall w Liverpoolu – rzadkim dworem o konstrukcji szkieletowej z wielowiekową historią, Bramall Hall z czarno-białą fasadą i bogato zachowanymi wnętrzami, Little Moreton Hall w hrabstwie Cheshire – najbardziej malowniczym z galerii tudorskich domów dzięki zawijasom i wzorom, a York jako miasto zachowuje fragmenty epoki w postaci Barley Hall i innych renowacji. W tym regionie styl epoki Tudorów ściśle splata się z miejskim stylem życia i rzemiosłem, a Cheshire i Lancashire pozostają najbardziej wyrazistymi przykładami epoki w północnej Anglii.
Podróż i planowanie
Podróży po regionach nie można traktować jako liniowej trasy. Ważne jest, aby wybrać jeden lub dwa kierunki i poznać je we własnym tempie, aby poczuć charakter epoki. Długość wizyty zależy od skali: 3–4 dni na region i 10–14 dni, jeśli chce się zobaczyć kilka zakątków na raz. Najlepszy czas to późna wiosna (maj–czerwiec) lub wczesna jesień (wrzesień). Można zacząć od Londynu i okolic, następnie wypożyczyć samochód i udać się do wiejskiej części Kentu i sąsiednich hrabstw. Zaleca się rezerwowanie biletów do Pałacu Hampton Court z wyprzedzeniem, zwłaszcza latem, a w małych miasteczkach i wsiach – noclegów z wyprzedzeniem, aby uniknąć trudności z zakwaterowaniem.
Epoka Tudorów okazała się krótsza pod względem długości trwania niż całe wieki, ale to właśnie ona stała się mostem między gotykiem a renesansem. Architektura tamtych czasów pokazuje przejście od form obronnych do domów nastawionych na pokazanie statusu, komfort i widoczność bogactwa: cegła, czarno-biała malowana fasada, cienkie ramy okienne – to wszystko symbole epoki, w której życie miejskie i szlacheckie posiadłości stały się ośrodkami władzy i dobrobytu. Spacerując po Londynie, Stratfordzie, Lavenham, Leicester i Haddon, czytelnik widzi, jak ambicje i wiara kształtowały nie tylko politykę, ale i codzienne życie – od układu domów po charakter przestrzeni publicznych. Ta podróż po epoce Tudorów przypomina, że architektura to nie tylko kamienie i dachy, ale język, którym mówili królowie i ich poddani, tworząc obraz na wieki.
-
Rady i porady10 miesięcy temuCo jeść i pić w Hiszpanii
-
Rankingi2 lata temu5 tras, które pokazują to, co najlepsze w Irlandii
-
Rankingi2 lata temuNajbardziej urokliwe małe miasta w USA na jesienny wypad
-
Rady i porady2 lata temuCzego spróbować w Londynie tej jesieni
-
Rady i porady2 lata temuGdzie można poznać kulturę rdzennych mieszkańców Australii?
-
Rady i porady2 lata temuNajlepsze czasy na wizytę w Omanie
-
Wiadomości2 lata temuWeekend w stylu Barbie na egzotycznej wyspie Hainan
-
Rankingi2 lata temu17 Najlepszych Miejsc do Odwiedzenia w Irlandii
