Glamour
Crazy Horse czy Moulin Rouge: Który paryski kabaret wybrać
Paryż uznawany jest za epicentrum kabaretu, ale dwa legendarne domy oferują radykalnie różne podejścia
Paryż uznawany jest za epicentrum kabaretu, ale dwa legendarne domy oferują radykalnie różne podejścia. Moulin Rouge na Montmartre to symbol cyganerii z kankanem i neonami; Crazy Horse na Avenue George V to kameralna, burleskowa interpretacja, skoncentrowana na ciele, palecie świetlnej i estetyce scenicznej.
Moulin Rouge: symbol cyganerii Montmartre
Moulin Rouge otwarto w 1889 roku i stał się żywym przykładem cygańskiego życia na Montmartrze: tancerki w błyszczących strojach z piórami, kankan w blasku neonów i szyld w formie wiatraka uczyniły to miejsce kultowym. Jego wpływ na światową kulturę jest nie do przecenienia – wizerunki Moulin Rouge inspirowały musicale, filmy i hollywoodzkie produkcje, utrwalając status tego miejsca jako symbolu Paryża.
Crazy Horse: nowoczesna interpretacja burleski
Crazy Horse na Avenue George V oferuje bardziej kameralną alternatywę dla ultragłośnego sąsiada: sala na około 220 miejsc. Od 1968 roku zalegalizowano tu pełną nagość na scenie, a tancerki występują prawie zupełnie nagie, wykorzystując światło i cień do tworzenia wysublimowanej palety. Dziś to nowoczesna interpretacja burleski: spektakl kładzie nacisk na sylwetki, plastykę ciała i refleksy świetlne, a nie na bogate kostiumy i bezpośrednią prowokację. Crazy Horse nie jest show restauracyjnym, jednak klub oferuje pakiety z kolacją w pobliskich prestiżowych restauracjach, np. Brasserie Fouquet’s i Lasserre, co pozwala połączyć gastronomię z teatralnym widowiskiem. Sam spektakl trwa 90 minut i obejmuje ponad dwadzieścia numerów tanecznych; w trupie zatrudnionych jest 15 stałych tancerek i 20 współpracownic (Crazy Girls), a na scenie występują również zaproszeni choreografowie i artyści.
Praktyczne wskazówki: jak dostać się do Crazy Horse i zaplanować trasę
Teatr znajduje się przy Avenue George V, niedaleko mostu Pont de l’Alma. Codziennie odbywają się dwa spektakle o 20:00 i 22:30; w soboty dochodzą trzy: 19:00, 21:30 i 23:45. Rezerwacja biletów jest dostępna online. Cena zaczyna się od 119 euro; droższe pakiety obejmują napoje, szampana i makaroniki, kolację w restauracji oraz oddzielną wycieczkę po teatrze. Sam spektakl trwa 90 minut. Można dojechać na kilka sposobów: metrem linii 9 do stacji Alma-Marceau lub linii 1 do George V lub Franklin D. Roosevelt; alternatywnie – RER do stacji Charles de Gaulle – Étoile lub Pont de l’Alma. Bilety można zamówić na oficjalnej stronie internetowej lub za pośrednictwem agencji biletowych.
Porównanie dwóch słynnych paryskich kabaretów
Wybór w dużej mierze zależy od osobistych preferencji estetycznych i tempa spektaklu. Moulin Rouge pozostaje symbolem niepowtarzalnej atmosfery Montmartre i kankanowej cyganerii – to obraz kulturowy, który przekroczył granice Francji. Jeśli jednak liczy się nowoczesna, dopracowana forma burleski, gdzie technika wykonania i paleta świetlna odgrywają kluczowe role, to Crazy Horse oferuje bardziej intymne i artystyczne doświadczenie, godne XXI wieku. Ostatecznie oba przybytki pozostawiają ślad w paryskiej kulturze i przypominają, jak miasto potrafi łączyć przeszłość z teraźniejszością w jednym spektakularnym show.
Glamour
Idealny weekend w Barcelonie
Zanurz się w Barcelonie z nowej perspektywy podczas długiego weekendu
Zanurz się w Barcelonie z nowej perspektywy podczas długiego weekendu. Ten plan podróży został podzielony na cztery dni i uzupełniony o wskazówki dotyczące transportu, wyboru dzielnicy na nocleg oraz ukrytego baru, który zapewni najlepsze panoramiczne ujęcia miasta.
Jak dojechać i poruszać się po mieście
Najpierw – jak dojechać i poruszać się po mieście. Po przylocie do Barcelony najwygodniej skorzystać z linii metra: lotnisko El Prat dowiezie Cię bezpośrednio do centralnych stacji za 5,90 euro. Inną dostępną opcją jest autobus wahadłowy za 2,90 euro do centrum, który zatrzymuje się na Placu Katalońskim, skąd łatwo dostać się w każdą część miasta. Jeśli chodzi o poruszanie się po mieście, metro szybko łączy dzielnice, a na krótkie wizyty bardziej opłaca się kupić kartę T-Casual – 10 przejazdów metrem w strefie 1 za 13 euro. Dla miłośników nieograniczonej liczby przejazdów polecana jest Hola Barcelona Card: umożliwia korzystanie z metra, autobusów, tramwajów, kolejek linowych i lotniska za 27,30 euro na trzy dni. Uber nie jest tu jeszcze popularny, dlatego rozsądniej pobrać Cabify. Mimo to Barcelonę najlepiej zwiedzać pieszo – można wtedy dostrzec detale architektoniczne, które umykają z okna autobusu czy metra.
Gdzie się zatrzymać
Gdzie się zatrzymać – wybór zależy od tempa wypoczynku. Moją ulubioną dzielnicą jest Gràcia: słoneczne place, nocne kluby salsy i przytulne, niezależne butiki tworzą atmosferę lokalnego rytmu miasta. Jeśli jednak wolisz być bliżej centrum i morza, lepiej wybrać El Born: w pobliżu muzea, małe hotele i świetne restauracje, a przy tym znajduje się w Starym Mieście, z dala od hałaśliwej Dzielnicy Gotyckiej. Eixample to bardziej turystyczna, ale elegancka część, gdzie można zobaczyć dzieła Gaudíego – Dom Batlló i Sagrada Familię – to wygodna opcja, gdy masz mało czasu i chcesz połączyć nowoczesne miasto z architektoniczną ekspozycją.
Piątek
Poranek i spacer po targach
Rozpocznij poznawanie miasta od targu Santa Caterina w El Born: to tu mieszkańcy robią zakupy, często można spróbować lepkiej tortilli w barze Joan, a atmosfera targu wyraźnie różni się od popularnej La Boqueria. Po śniadaniu udaj się nad jezioro w parku Ciutadella lub przejdź się w stronę plaży Barceloneta jedną z ulic El Born, wzdłuż której można dostrzec sklepy spożywcze i rzemieślnicze. Wracając do El Born, wstąp do Muzeum Sztuki Nowoczesnej (Moco), gdzie wystawiane są prace Basquiata, Davida Lachapelle’a i Salvadora Dalí – szczególnie imponuje lustrzana sala Yayoi Kusamy. Obok znajduje się Muzeum Picassa, zajmujące pięć średniowiecznych pałaców i opowiadające o młodości artysty w Barcelonie. Po muzeach można napić się kawy w Xiloteca, a jeśli chcesz czegoś wyjątkowego, wstąp do Els Quatre Gats – modernistycznej kawiarni z epoki, która była miejscem spotkań artystów.
Kolacja nierozerwalnie wiąże się z charakterem dzielnicy. Bar del Pla oferuje wysokiej jakości tapas i kartę win: polecane są brioszka z ogonem wołowym, rostbef picanha i patatas bravas – to najlepszy wybór w tej okolicy. Miejsce jest zawsze przepełnione, dlatego lepiej zarezerwować stolik z wyprzedzeniem. Po zmroku wąskie uliczki El Born odkrywają bar Dr Stravinsky, gdzie koktajle osiągają teatralny wymiar – atmosfera przypomina scenę filmową.
Sobota
Głębiej w architekturę i panoramy
Poranek można poświęcić Espai Mescladis – kawiarni, która szkoli i zatrudnia uchodźców, wspiera lokalną społeczność i oferuje produkty organiczne zgodnie z zasadami sprawiedliwego handlu. To miejsce sprawdza się zarówno na samotny lunch, jak i na rozmowy przy wspólnych stołach w przestronnym dziedzińcu.
Do zwiedzania Barcelony świetnie nadają się wycieczki autobusami z otwartym dachem. City Sightseeing oferuje trasy niebieską i czerwoną linią: niebieska linia obejmuje główne modernistyczne zespoły i stadion Camp Nou, następnie przesiadasz się na czerwoną linię na stacji Diagonal, aby dotrzeć na Montjuïc i zwiedzić Muzeum Narodowe Sztuki Katalonii, Pałac Narodowy oraz Fundację Joana Miró. Stąd roztaczają się imponujące widoki na miasto, po czym warto zajrzeć do ukrytego baru Marcelino – całodobowego cienia przy głównej drodze, skąd rozciągają się jedne z najlepszych panoram Barcelony; to miejsce jest prawie niezauważalne dla turystów, ale to właśnie tu często robi się najbardziej malownicze zdjęcia miasta.
Wieczorem warto udać się do centrum – do dzielnicy Raval, aby przeżyć prawdziwy kataloński wieczór przy kolacji w Cañete: połączenie kuchni katalońskiej, andaluzyjskiej i francuskiej, uważna obsługa i bogaty wybór przekąsek. Jeśli wolisz spokojniejszą atmosferę – Gresca w Eixample oferuje wyjątkowe doświadczenie tapas, które często wymieniane jest jako wzór do naśladowania.
Nocny grafik trwa dalej. Palace de la Música Catalana słynie nie tylko z akustyki i witrażowego sufitu, ale także z wieczornych programów. Jeśli masz ochotę potańczyć, a bilety do dużych klubów są już wyprzedane, warto zajrzeć do Monk w El Born – tajnego baru koktajlowego i klubu z nietypowym wejściem ukrytym za sklepem spożywczym na Carrer Dels Abaixadors. Na spokojniejszą noc można udać się do Poble Espanyol – architektonicznego muzeum na świeżym powietrzu z muzyką na żywo i didżejami. Nocne opcje dla miłośników muzyki klasycznej – Palau de la Música Catalana z programem, który często zaskakuje żywymi witrażami i wspaniałym dźwiękiem.
Niedziela
Architektoniczne zaskoczenia i spokojne śniadania
Poranek rozpocznij w Soma w Eixample – miejscu idealnego na późne śniadanie: rezerwuj z wyprzedzeniem, w przeciwnym razie kolejki są nieuniknione. W niedzielę wiele sklepów jest zamkniętych, ale muzea działają. Aby uniknąć tłoku przy Sagrada Família, warto odwiedzić Dom Vicens – mniej oblegane muzeum Gaudíego. Po części kulturalnej dzielnica Gràcia zaprasza na kawę i lunch do Bar La Camila – kawiarni w stylu lat 50., gdzie podawane są dania katalońskie, takie jak calçots i escaixada z solonym dorszem. Wieczór można zakończyć w Amma Gelato – wegańskie lody na Placu Virreina, gdzie w okolicy działają bary i restauracje, tworząc niedzielną atmosferę wypoczynku.
Poniedziałek
Śniadanie, zakupy i inspiracja
Poranek warto rozpocząć w Milk Bar & Bistro – pionierze lokalnego brunchu; kolejki są tu częste, ale danie jest warte czekania. Jeśli w Starym Mieście nie chcesz czekać, wstąp do Cafe del Born lub Flax and Kale na lżejszą opcję. W południe zaczyna się godzina wermutu – aby zakończyć wizytę wermutem, warto zajrzeć do Bodega Fermín w Barcelonecie – klasycznego baru, gdzie domowy wermut podawany jest prosto z beczki.
Aby znaleźć w mieście piękne i unikalne rzeczy, zacznij od Cereria Subirà w El Born – najstarszego sklepu ze świecami w Barcelonie, istniejącego od 1761 roku, gdzie można wybrać świece o różnych kształtach i zapachach. Następnie wstąp do La Manual Alpargatera w Dzielnicy Gotyckiej – warsztatów szyjących espadryle na zamówienie, oraz do La Clinique – z vintage’owymi designerskimi okularami i rzadkimi perfumami. Lubię zabrać ze sobą książkę w lokalnym języku, nawet jeśli nie mówię po hiszpańsku – w Barcelonie dobrze prezentuje się katalog literatury katalońskiej w Llibería Calders w San Antoni. Po lekturze można wstąpić na kawę do Café Cometa.
Kolację warto spędzić w Sant Antoni, na przykład w Bodega Gol – kultowym barze z beczką na wino, gdzie podają proste dania z Hiszpanii i Galicji. Turystów rzadko tu spotkać, dlatego miejsce jest szczególnie autentyczne. Jeśli wolisz nieco bardziej formalną opcję – Bandini’s w pobliżu oferuje dania kuchni śródziemnomorskiej z skandynawskim akcentem.
Podsumowując, Barcelona odkrywa się przez lokalne targi, przytulne dziedzińce, ważne kolekcje muzealne i wieczorne punkty widokowe na dachach oraz w ukrytych barach. Ten plan podróży daje możliwość nie tylko zobaczenia słynnych zabytków, ale także odczucia miasta tak, jak odczuwają je sami Barcelonczycy – żywej, głośnej i ciepłej duszy Katalonii.
Glamour
Jeden dzień w Rzymie: Idealny plan podróży
Te lifehacki pomogą w jak najkrótszym czasie zobaczyć miasto – z jego antycznymi ulicami, szeptem historii na każdym kroku i wieczornymi rytmami
Te lifehacki pomogą w jak najkrótszym czasie zobaczyć miasto – z jego antycznymi ulicami, szeptem historii na każdym kroku i wieczornymi rytmami. Odpowiednio zaplanowana trasa uchroni przed kolejkami, zaoszczędzi na transporcie i pozwoli tak mocno poczuć atmosferę Wiecznego Miasta, by wrócić do domu z pełnym przeświadczeniem o intensywnie spędzonym dniu.
Jak dostać się z lotniska do miasta: szybki start trasy
Podróż warto rozpocząć bez pośpiechu i zbędnych kosztów. Zamiast taksówki lub Ubera, które mogą kosztować od 55 euro i obejmować dopłatę za wjazd do centrum historycznego, lepiej skorzystać z Leonardo Express. Pociąg odjeżdża z międzynarodowego lotniska im. Leonardo da Vinci na stację Roma Termini i jedzie około 32 minut, a bilet w jedną stronę kosztuje 14 euro. Po przyjeździe na Termini – główny dworzec kolejowy stolicy – można łatwo dostać się do każdej części miasta taksówką, autobusem lub metrem. Jeśli nocleg nie jest jeszcze zaplanowany, a bagaż ma być przechowany na dobę, przechowalnie bagażu za 10 euro od torby są dostępne zarówno na lotnisku, jak i na Termini.
Poranek w Rzymie zaczyna się wcześnie: kawa i cornetto jako pierwszy rytuał
Miasto budzi się razem z tobą: poranny chłód i mniejsze tłumy sprzyjają pierwszym krokom po starożytnych brukach. Śniadanie najczęściej składa się z cappuccino i cornetto – klasycznego włoskiego croissanta. W drodze do pierwszych przystanków można wybrać najbliższą pasticcerię, aby rozpocząć dzień od aromatycznego wypieku, lub udać się do kawiarni Roscioli, która jest otwarta od 7:00 od poniedziałku do soboty i od 8:00 w niedzielę. Pamiętaj jednak: część sklepów i restauracji jest zamknięta w niedziele i poniedziałki, dlatego warto wcześniej sprawdzić godziny otwarcia.
Zacznij się przemieszczać: piesza wędrówka to najlepszy sposób na poczucie Rzymu
Rzym to miasto stworzone do pieszych wycieczek. Trzeba się liczyć z dużą liczbą kroków, dlatego wygodne buty są obowiązkowe – przygotuj się na ponad 10 000 kroków po kamieniach i schodach. Wczesny start pozwoli zobaczyć mniej ludzi i poczuć prawdziwego ducha miasta. Jednym z pierwszych celów może być Koloseum – ogromna arena, którą można zobaczyć z innej perspektywy, wybierając wczesną wycieczkę z przewodnikiem i dostając się do hypogeum – podziemnej części, gdzie przygotowywano gladiatorów i zwierzęta do wyjścia na arenę. To zupełnie inny punkt widzenia na kultową budowlę i świetny sposób, by zobaczyć ją głębiej.
Dalej – Palatyn i Forum Romanum
Po Koloseum można przejść na Palatyn – jedną z najstarszych dzielnic Rzymu ze wspaniałymi widokami na wykopaliska archeologiczne – a następnie zejść na Forum Romanum. Aby nie tracić czasu w kolejkach, lepiej kupić bilety z wyprzedzeniem. To pomoże zaoszczędzić czas i szybciej przejść do nowych wrażeń.
Gdzie znaleźć ciszę i historię poza głównymi zabytkami
Przed obiadem warto zrobić krótki 10-minutowy spacer do Area Sacra di Largo di Torre Argentina – miejsca, gdzie w 44 roku p.n.e. został zabity Juliusz Cezar. Ten fragment kompleksu archeologicznego, położony między nowoczesnymi budynkami, słynie z populacji bezdomnych kotów; działa tu schronisko dla kotów prowadzone przez wolontariuszy. Teren rzadko bywa zatłoczony, więc zwiedzanie zajmuje niewiele czasu, ale pozostawia niezwykłe wrażenie.
Obiad w południe: pasta i swobodna atmosfera
Spacerując wzdłuż Via del Corso, można wstąpić do swobodnej, ale przytulnej restauracji La Buca di Ripetta – centrum obiadowego w atmosferze, gdzie jedzenie pozostaje wierne prawdziwej kuchni rzymskiej. Wnętrze z charakterystycznym Vespą na ścianie nadaje odpowiedni nastrój. Pasta tutaj nie zawodzi – bucatini all’Amatriciana to doskonały wybór, by kontynuować spacer z energią.
Dzień przechodzi w łagodny wieczór: relaks w Willi Borghese i jej okolicach
Po obiedzie warto udać się do jednej z najbardziej lubianych rzymskich zielonych stref – Willi Borghese. Można tu usiąść na trawie lub na ławkach parku, ciesząc się spokojnym życiem miejscowych. Następnie koniecznie zajrzeć do Muzeum i Galerii Borghese, która słynie z wybitnej kolekcji rzeźb, mozaik i obrazów. Bilety z określoną godziną wejścia najlepiej rezerwować z wyprzedzeniem, aby nie tracić czasu w kolejkach i trafić na dogodny slot. W sezonie letnim wieczorem na dziedzińcu Casa del Cinema w Willi Borghese często odbywają się pokazy plenerowe – kino pod gołym niebem – wstęp wolny, miejsca wydawane są według kolejności zgłoszeń w sali Ettore Scola. To doskonała okazja, by zakończyć dzień kulminacją sztuki i kina.
Kolacja i wieczorny rytuał aperitifu: styl i klasyka Rzymu
Po zameldowaniu się w hotelu znajdź czas na wieczorny aperitif. Ogród hotelu Hassler, położony niedaleko Willi Borghese, to idealne miejsce na koktajl o zachodzie słońca. Jeśli jednak zatrzymałeś się w Locarno, warto wejść na jego taras na dachu i napić się drinka z punktem widokowym, podziwiając panoramę miasta. W Rzymie jest całe spektrum miejsc, gdzie można kontynuować wieczór – od klasycznych barów w centrum po nowoczesne lokale na dachach. Na gastronomiczne zwieńczenie dnia najlepiej udać się do Armando al Pantheon – miejsca z długą historią i niezrównaną kuchnią rzymską. Restauracja działa od 1961 roku, a rezerwacja jest tu niezwykle ważna, ponieważ lokal cieszy się ogromną popularnością i często jest zapełniony już o 19:00, co w Rzymie uznawane jest za wczesną porę na rozpoczęcie wieczornego posiłku. W pobliskim Giolitti, zaledwie pięć minut spacerem, można spróbować słynnych rzymskich lodów – przygotowywanych tu od 1890 roku. Pamiętaj, że za lody zazwyczaj płaci się przed złożeniem zamówienia, więc przygotuj się na ten niuans.
Wieczorna trasa po centrum: Panteon i Trevi – romantyzm na każdym kroku
Po kolacji można przejść się wieczornymi ulicami wokół Panteonu i fontanny di Trevi, ciesząc się widokiem i atmosferą miasta, gdzie światło latarni i zgiełk ulic tworzą niepowtarzalny urok. Jeśli masz ochotę kontynuować wieczór, w historycznym centrum znajdą się też bardziej nowoczesne opcje: speakeasy bar Club Derrière i koktajlbar The Gin Corner. Ważna wskazówka: sam Rzym nie jest niebezpieczny, ale to tętniące życiem miasto, w którym działają kieszonkowcy i drobni przestępcy. Zachowaj czujność wobec otoczenia i bezpieczeństwa swoich rzeczy.
Dodatkowe wskazówki i szczegóły, które mogą się przydać
-
Aby nie przegapić niczego ważnego, planuj z wyprzedzeniem: sprawdzaj godziny otwarcia i tryby funkcjonowania dachów, mając na uwadze, że część lokali jest zamknięta w niedziele i poniedziałki.
-
Miły fakt dla miłośników kina i architektury: na Willi Borghese latem często odbywają się bezpłatne pokazy filmowe pod gołym niebem.
-
Jeśli chcesz zobaczyć Koloseum bez tłumów, wczesna wizyta i rezerwacja wycieczki z przewodnikiem pomogą dostać się do hypogeum i zobaczyć obiekt pod nowym kątem.
-
W zatłoczonych miejscach trzymaj torbę blisko ciała i nie eksponuj wartościowych przedmiotów; nocą poruszaj się po oświetlonych ulicach.
Pamiętaj, że w zatłoczonych miejscach kieszonkowcy są aktywni; pilnuj swoich rzeczy i nie pokazuj kosztowności na widoku.
Glamour
Dania, których koniecznie trzeba spróbować w Tajlandii
Te triki pomogą czytelnikowi nie zgubić się w różnorodności tajskiej gastronomii – od jedzenia ulicznego w Bangkoku po luksusowe restauracje na wybrzeżu, od podstawowych dań po rzadkie lokalne przysmaki
Te triki pomogą czytelnikowi nie zgubić się w różnorodności tajskiej gastronomii – od jedzenia ulicznego w Bangkoku po luksusowe restauracje na wybrzeżu, od podstawowych dań po rzadkie lokalne przysmaki. Proponują one trasę, która pozwoli nasycić się i głębiej poczuć kulturę poprzez smak, bez przepłacania za wrażenia.
Podstawowe dania Tajlandii
Pad Thai
Na początku XX wieku władze opracowały koncepcję, aby danie to odzwierciedlało charakter narodowy i zachęcało do gotowania bez ryżu – tak narodził się pad thai: makaron, krewetki, tofu, kiełki fasoli, zielona cebula, orzeszki ziemne i sosy, smażone w woku.
To danie na stałe weszło do codziennej kuchni i jest szczególnie lubiane przez podróżników, którzy właśnie od pad thai zaczynają swoją kulinarną przygodę.
W Bangkoku warto odwiedzić Thipsamai lub Baan Phadthai, gdzie serwują wariacje skoncentrowane na autentyczności smaku.
Pad kra pao
Pad kra pao to smażone danie z bazylią, które tradycyjnie zamawiają na lunch urzędnicy i pracownicy biurowi. Ryż podawany jest z ostrym mięsnym lub warzywnym farszem oraz smażonym jajkiem; ostrość można dostosować, prosząc kucharza o zmniejszenie ilości chili. To szybkie i sycące rozwiązanie na obiad.
W Bangkoku pad kra pao można spróbować w Phed Mark, gdzie prostota pomysłu zamienia się w prawdziwą ikonę lokalnej kuchni.
Tajskie curry
Klasyczna trójka tajskich curry – czerwone, zielone i żółte – różni się ostrością i składem składników. Podawane są z mięsem, owocami morza lub warzywami; zielone curry szczególnie dobrze sprawdza się w wersji wegetariańskiej. Zwieńczeniem podróży po curry może być massaman curry – gęsty sos z ziemniakami i mięsem, z nutami anyżu gwiazdkowatego i charakterystyczną słodyczą.
W Bangkoku curry można spróbować w uznanych miejscach, takich jak Sanguan Sri, Paste i Krua Apsorn, gdzie balans ostrości, aromatu i głębi smaku utrzymuje się przez cały posiłek.
Północ Tajlandii
Nie można przegapić khao soi – popisowego dania regionu: smażony makaron w kremowym bulionie, podawany z lokalnymi dodatkami. Miłośnicy lokalnej kuchni polecają sai oua – aromatyczną, ostrą kiełbasę wieprzową – oraz gaeng hung le – duszoną wieprzową łopatkę w czerwonym curry. Dania te odzwierciedlają unikalne tradycje kulinarne lokalnych społeczności i ukazują regionalne cechy smakowe.
Gdzie dokładnie spróbować khao soi – Khao Soi Khun Yai i Khao Soi Mae Sai w Chiang Mai – to miejsca, które zdobyły uznanie i są polecane w lokalnych przewodnikach.
Południe Tajlandii – owoce morza
Na wybrzeżu Phuketu owoce morza zajmują czołowe miejsce: warto spróbować mięsa kraba w żółtym curry z rolkami ryżowymi, smażonej ryby z kurkumą oraz różnych wariantów smażonej ryby morskiej pod sosami.
Polecane miejsca w okolicach Phuketu to Raya, One Chun i Tu Kab Khao, gdzie świeżość składników i charakter regionalnych smaków nadają potrawom głębi.
Bangkok: życie wieczorne i fine dining
Wieczory w stolicy – nie sposób ominąć barów na dachu: Above Eleven, Moon Bar i Octave oferują koktajle i widoki na nocną panoramę; obowiązuje dress code smart-casual. To miejsca, gdzie po intensywnym dniu można odpocząć, podziwiać zachód słońca i dopełnić kulinarne doświadczenie spokojną rozmową oraz wrażeniami o mieście.
Kulinarne perełki Tajlandii
Gaggan, Sühring i Sorn – restauracje, w których każdy lunch staje się wydarzeniem i wymaga sporego budżetu, ale wspomnienie o nim pozostaje na długo. Jeśli natomiast chcecie spędzić wieczór nad wodą, można wybrać restauracje nad rzeką Chao Phraya lub zorganizować rejs – kolacje z widokiem zamieniają posiłek w przygodę. Rezerwację w takich miejscach należy dokonać z wyprzedzeniem.
Deser i zakończenie
Klasyką na deser jest lepiący się ryż z mango: kleisty jaśminowy ryż, dojrzałe mango, chrupiąca soczewica i śmietanka kokosowa tworzą idealne zwieńczenie posiłku. W Bangkoku można go spróbować w Ban Khun Mae lub Eathai, gdzie tradycja łączy się z nowoczesnym podejściem do podania.
Delikatesy z owadów i opcja wegetariańska
Poza szlakami turystycznymi spotyka się delikatesy z owadów – gąsienice (rot dòo an), koniki polne (tak kâ tan), świerszcze (jîng reed), jedwabniki (nhon măi) oraz jaja czerwonych mrówek (kài mot daeng). Wegetarianom i weganom Tajlandia poświęca osobny segment gastronomiczny: restauracje wegańskie takie jak Veganerie i Saravana Bhavan, a także doroczny Festiwal Wegetariański i wiele innych atrakcji.
Warto odwiedzić Veganerie i Saravana Bhavan, aby zobaczyć różnorodność lokalnej kuchni roślinnej.
Inne kultowe dania
-
larb – sałatka z gotowanego, siekanego mięsa z limonką, ryżem, sosem rybnym i miętą
-
pad see ew – smażony makaron z wołowiną i owocami morza w sosie sojowym
-
kor mu yang – plastry wieprzowej łopatki z grilla z ostrym sosem
-
tajskie spaghetti z owocami morza w bardzo ostrym sosie z kaffirką
-
tajska kawa – napój o aromacie Chiang Rai
Porady dla podróżników
Jeśli planujecie kulinarną podróż, najlepsze danie może znajdować się tuż obok Waszego hotelu, a niezapomniany wieczór – na dachu z widokiem na miasto lub nad brzegiem rzeki. Prostota, wyrazistość smaków i głęboki związek z kulturą – oto charakter tajskiej kuchni.
-
Rady i porady12 miesięcy temuCo jeść i pić w Hiszpanii
-
Rankingi2 lata temu5 tras, które pokazują to, co najlepsze w Irlandii
-
Rankingi2 lata temuNajbardziej urokliwe małe miasta w USA na jesienny wypad
-
Rady i porady2 lata temuCzego spróbować w Londynie tej jesieni
-
Rady i porady2 lata temuGdzie można poznać kulturę rdzennych mieszkańców Australii?
-
Rady i porady2 lata temuNajlepsze czasy na wizytę w Omanie
-
Wiadomości2 lata temuWeekend w stylu Barbie na egzotycznej wyspie Hainan
-
Rankingi2 lata temu17 Najlepszych Miejsc do Odwiedzenia w Irlandii
