Wiadomości
Niektóre z najbardziej niezapomnianych miejsc noclegowych w Irlandii
Irlandzki krajobraz oferuje bogatą różnorodność stylów architektonicznych: zamki normańskie i neoklasycystyczne rezydencje sąsiadują z przytulnymi domami wiejskimi i nowoczesnymi arcydziełami
Irlandzki krajobraz oferuje bogatą różnorodność stylów architektonicznych: zamki normańskie i neoklasycystyczne rezydencje sąsiadują z przytulnymi domami wiejskimi i nowoczesnymi arcydziełami. Jedno jest pewne: w całym kraju czeka na ciebie ciepłe przyjęcie w ciekawych i uroczych miejscach noclegowych, pełnych charakteru i klimatu! Dlatego, aby zamienić twoją podróż po Irlandii w prawdziwą przygodę, oto kilka najbardziej niezapomnianych miejsc na pobyt.
Latarnia Morska Blackhead, Hrabstwo Antrim
Latarnia Morska Blackhead, Zatoka Belfast, Hrabstwo Antrim
Jeśli chodzi o nocleg, trudno znaleźć coś bardziej wyjątkowego niż pobyt w zabytkowej latarni morskiej położonej na malowniczych przybrzeżnych klifach. Zbudowana w okresie świetności żeglugi w Belfaście na początku XX wieku, latarnia Blackhead odpowiadała za nawigację statków, w tym Titanica, przez Zatokę Belfast. Dziś możesz zatrzymać się w latarni, śpiąc na przytulnych żeliwnych łóżkach, podziwiając zachowane morskie akcesoria lub po prostu ciesząc się zapierającymi dech w piersiach widokami na Zatokę Belfast z komfortowego okna panoramicznego.
Cullintra House, Inistioge, Hrabstwo Kilkenny
W Cullintra House, przytulnym, niczym wyjętym z pocztówki, XIX-wiecznym domu w historycznej wiosce Inistioge w hrabstwie Kilkenny, czeka cię ciepłe przyjęcie, ale szybko zorientujesz się, że nie jesteś najważniejszym gościem. To koty są tu królami – kocie przyjaciółki artystki i właścicielki, Patricii, dosłownie rządzą w tym domu. W uroczych sypialniach, w jadalni, gdzie goście jedzą razem, oraz podczas spacerów po wspaniałych terenach wokół, znajdziesz mnóstwo kocich pamiątek i małych, futrzastych stworzeń, które – całkiem słusznie – zachowują się jak gospodarze tego miejsca.
25 Eustace Street, Dublin
Przechodząc obok numeru 25 na ulicy Eustace Street w wybrukowanej dzielnicy Temple Bar w Dublinie, łatwo można nie zauważyć skarbu, który kryje się w środku. Ten XVIII-wieczny dom kupiecki przystosowany dla siedmiu osób został starannie odrestaurowany z użyciem autentycznych materiałów i mebli i jest wynajmowany na nocleg. Wejdź po skrzypiących schodach do salonu, gdzie możesz zagrać na fortepianie Bechstein lub zrelaksować się w wolnostojącej wannie i wyobrazić sobie, jakie było życie miejskiego mieszkańca w epoce gruzińskiej.
Grouse Lodge, Rosemount, Hrabstwo Westmeath
Grouse Lodge to piękny, kamienny dom farmerski z zabudowaniami gospodarczymi, który służy jako rezydencjonalne studio nagrań dla irlandzkich i przyjezdnych zespołów. W 2006 roku na sześć tygodni stał się sekretnym azylem Michaela Jacksona. REM, Shirley Bassey, Manic Street Preachers i Sinead O’Connor nagrywali tutaj w tym przystępnym cenowo miejscu na wsi w centrum kraju. Goście mają do dyspozycji kryty, podgrzewany basen, jacuzzi, dziewięć pokoi dwuosobowych oraz własnego szefa kuchni specjalizującego się w kuchni organicznej. Przyjedź, aby posłuchać rockandrollowych historii opowiadanych nad ranem w lokalnym pubie.
The Schoolhouse, Annamore, Hrabstwo Sligo
Przytulny, mały budynek dawnej szkoły w Annamore w hrabstwie Sligo, zbudowany w latach 60. XIX wieku nad rzeką Owenmore w zacisznym lesie, obecnie mieści cztery osoby, ale kiedyś był salą lekcyjną i dwupokojowym domem nauczyciela. Do dziś zachowały się oryginalny szkolny kominek, tablice do pisania kredą i wieszaki na ubrania. Według legendy, ostatni właściciel zakopał wszystkie swoje pieniądze w blaszanym pojemniku na terenie posesji.
The Merchant Hotel, Belfast, Hrabstwo Down
Pięciogwiazdkowy hotel Merchant Hotel, mieszczący się w historycznej dzielnicy Cathedral Quarter w Belfaście, we wspaniale odrestaurowanym, wiktoriańskim budynku z piaskowca, był kiedyś siedzibą Ulster Bank. Nawet w XIX wieku bankierzy wiedzieli, jak wydawać pieniądze, a dawna świetność z antycznymi gobelinami, włoskim marmurem, ogromnymi złoconymi lustrami i niewiarygodnie wysokimi sufitami robi naprawdę ogromne wrażenie.
Number 31, Leeson Close, Dublin
W Number 31, zbudowanym w latach 60. XX wieku według projektu kultowego irlandzkiego architekta Sama Stevensona jako jego własny dom i miejsce imprez, niewiele się zmieniło od czasów, gdy każda gwiazda, od Henry’ego Kissingera po Teda Kennedy’ego, wpadała do salonu w stylu sunken na martini. Killimowe dywany, duży kominek, lustrzany bar i okna od podłogi do sufitu wychodzące na wewnętrzny japoński ogród przywołują na myśl burzliwą epokę, która niegdyś uczyniła ten kameralny dom gościnny magnesem dla dublińskiej elity.
Inishturkbeg, Zatoka Clew, Hrabstwo Mayo
Kto nie marzył o własnej wyspie? A jeśli to niemożliwe, dlaczego nie zatrzymać się na czyjejś prywatnej wyspie w malowniczej zatoce Clew Bay w hrabstwie Mayo, z widokiem na starożytną górę Croagh Patrick? Inishturkbeg to luksusowy ośrodek wyspiarski stworzony od podstaw na bezludnej wyspie, oferujący pobyt w jednym z pięciu wyspiarskich "domków" z dostępem do basenu typu infinity, siłowni, SPA, usług prywatnego szefa kuchni i kamerdynera, a także możliwości przejażdżek konnych lub rejsów katamaranem wokół tej maleńkiej, starożytnej wyspy.
Gyreum, Castlebaldwin, Hrabstwo Sligo
Jeśli chcesz odnowić siły duchowe i powrócić do natury, nic nie jest bardziej autentyczne niż wizyta w Gyreum – eko-ośrodku zasilanym energią wiatru i słońca, mieszczącym się w ogromnej, drewnianej świątyni przypominającej jurtę, z dachem pokrytym żywymi polnymi kwiatami, na wzgórzach Sligo. Wielu przyjeżdża tu, aby odbyć pieszą wędrówkę po sześciu hrabstwach w ramach Pielgrzymiej Podróży, która kończy się kąpielą w jacuzzi przy pełni księżyca, ale jest to również inspirujące miejsce do uczestnictwa w różnorodnych twórczych i ekologicznych warsztatach. Zbudowane na linii energii, Gyreum oferuje możliwość zatrzymania się w jednym z wewnętrznych namiotów, dzielenia posiłków przy dużym, wspólnym stole i czerpania darmowej energii Matki Ziemi.
Drenagh, Limavady, Hrabstwo Derry
Może nie urodziłeś się w posiadłości, ale nadal możesz udawać. Wspaniała, rezydencja w stylu regencji Drenagh, położona na 1000 akrach parkowego terenu niedaleko Limavady, jest domem rodziny McCausland od XVII wieku, ale teraz jest całkowicie do twojej dyspozycji. W rezydencji znajduje się osiem sypialni, a ty i twoi przyjaciele możecie korzystać z eleganckich udogodnień, takich jak bilard, kino domowe, kryty basen i ogród otoczony murem (największy tego typu w kraju), a twój kierowca i personel zadbają o twoje każde życzenie.
Wiadomości
Główne atrakcje Normandii podczas II wojny światowej
Największa w historii operacja desantu morskiego rozpoczęła się na wzburzonych wodach i wylądowała na wietrznych wybrzeżach okupowanej przez Niemców Normandii wczesnym rankiem 6 czerwca 1944 roku
Największa w historii operacja desantu morskiego rozpoczęła się na wzburzonych wodach i wylądowała na wietrznych wybrzeżach okupowanej przez Niemców Normandii wczesnym rankiem 6 czerwca 1944 roku. Ponieważ w tym tygodniu we Francji obchodzona jest 75. rocznica lądowania w Normandii, a w ciągu roku zaplanowano uroczystości upamiętniające i wystawy, jest to najlepszy czas na odwiedzenie tego miejsca.
Ta samochodowa podróż obejmuje najbardziej wyraziste miejsca, które były świadkami najbardziej zaciętych i bohaterskich walk, a dziś upamiętnione są wzruszającymi pomnikami.
Caen
Operacja Neptun (lądowanie w Normandii), prowadzona w warunkach najwyższej tajemnicy, początkowo odniosła niepewny sukces na francuskiej ziemi, zanim do sierpnia 1944 roku we Francji znalazło się dwa miliony wojsk alianckich. Poważnie zniszczone podczas bitwy o Normandię, piękne i często zapierające dech w piersiach miasto Caen będzie waszym punktem startowym. Warto szczególnie odwiedzić imponujący Memoriał w Caen (Mémorial de Caen) , oferujący szczegółowy przegląd tego, jak II wojna światowa spustoszyła ten francuski region. Nie przegapcie wstrząsającego filmu ani makabrycznych nagrań z procesów norymberskich i przejdźcie się po ascetycznym, 70-metrowym podziemnym bunkrze generała Richtera, znajdującym się na terenie memorialu.
Juno Beach
Z Caen jedźcie drogą D79 na plażę Juno w Courseulles-sur-Mer, aby zobaczyć dzisiejsze spokojne wydmy piaskowe zdobyte przez armię kanadyjską w D-Day; znajdujące się w tym miejscu Centrum Juno Beach (Juno Beach Centre) upamiętnia kosztowną i krwawą ofiarę Kanady. Letnia wizyta pozwoli połączyć waszą wizytę z jedną z wycieczek po plaży organizowanych przez centrum, podczas której będziecie mogli również zwiedzić niemiecki bunkier. W drodze na plażę Juno warto wstąpić do Muzeum Radarów 1944 (Musée Radar 1944) w Douvres-la-Délivrande, aby docenić rolę tej technologii w II wojnie światowej, a także zobaczyć antenę radaru Würzburg na jednej z kluczowych niemieckich stacji radarowych w Normandii.
Arromanches-les-Bains i porty Mulberry
Jedźcie na zachód drogą D514 obok Gold Beach – miejsca atakowanego przez brytyjski 50. Pułk Piechoty w D-Day – do Arromanches-les-Bains, miejsca, w którym dokonano prawdopodobnie najbardziej ambitnego logistycznego wyczynu tej operacji. Muzeum Lądowania (Musée du Débarquement) , które zostanie otwarte na 75. rocznicę w 2019 roku, szczegółowo opisuje, jak zaprojektowano sztuczne porty „Mulberry” (tymczasowe porty do wyładunku ładunków kluczowych dla inwazji). Film w kinie okrężnym Arromanches 360° jest bardzo pouczającym wprowadzeniem do tego kluczowego przedsięwzięcia. Postarajcie się odwiedzić muzeum podczas odpływu, kiedy pozostałości portów Mulberry są widoczne nad powierzchnią wody.
Bateria w Longues-sur-Mer
Z Arromanches-les-Bains kontynuujcie podróż drogą D514 do Longues-sur-Mer, gdzie do dziś znajduje się imponująca bateria ogromnych niemieckich dział artyleryjskich kalibru 150 mm skierowanych na morze – część potężnej niemieckiej obrony wybrzeża znanej jako „Wał Atlantycki” (Atlantikwall) . Poświęćcie czas na obejrzenie stanowisk dział (pierwszy schron jest ogrodzony, ponieważ został uszkodzony, ale pozostałe są dostępne).
Bayeux
Jedźcie na południe drogą D104 z Longues-sur-Mer w kierunku Bayeux; na skrzyżowaniu z drogą D613 na obrzeżach miasta skręćcie w prawo i kierujcie się znakami do edukacyjnego Muzeum Bitwy o Normandię (Musée de la Bataille de Normandie) oraz Brytyjskiego Cmentarza Wojennego w Bayeux (Bayeux War Cemetery) , największego z cmentarzy Wspólnoty Narodów w Normandii, gdzie spoczywa 4848 żołnierzy z Wielkiej Brytanii i dziesięciu innych krajów. Po drugiej stronie drogi znajduje się pomnik upamiętniający 1807 żołnierzy Wspólnoty Narodów, których szczątków nigdy nie odnaleziono. Bayeux jest być może najbardziej znane ze swojego wspaniałego gobelinu przedstawiającego podbój Anglii przez Wilhelma Zdobywcę w 1066 roku, ale to historyczne miasto było pierwszym miastem wyzwolonym wczesnym rankiem 7 czerwca 1944 roku.
Omaha Beach oraz Amerykański Cmentarz i Pomnik w Normandii
Z Bayeux jedźcie na północ trasą D6 do Port-en-Bessin, skręćcie w lewo na trasę D514 w kierunku Colleville-sur-Mer i kierujcie się znakami do wspaniałego Muzeum Overlord (Musée Overlord) , opowiadającego o bitwie od lądowania do wyzwolenia Paryża, a następnie udajcie się do Amerykańskiego Cmentarza i Pomnika w Normandii (Normandy American Cemetery and Memorial) . Jest to najbardziej poruszające miejsce lądowania w Normandii: niezliczone białe marmurowe krzyże i gwiazdy Dawida na cmentarzu zapierają dech w piersiach. Zajmując powierzchnię prawie 70 hektarów, ten ogromny cmentarz jest hipnotyzującym świadectwem rzezi, jaka miała miejsce na plaży Omaha. Spoczywają tu szczątki prawie 9400 Amerykanów, którzy zginęli w II wojnie światowej, a także kręcono tu pierwsze ujęcia wstrząsającego dramatu wojennego „Szeregowiec Ryan” (Saving Private Ryan).
Imponujący, półokrągły pomnik z kolumnadą zdobi brązowa statua „Duch amerykańskiej młodzieży wznoszący się z fal”. Na terenie zakopana jest również kapsuła czasu z wiadomościami o lądowaniu w Normandii, umieszczona pod granitową płytą z napisem: „Otworzyć 6 czerwca 2044 roku”. Nie przegapcie Centrum dla Zwiedzających, gdzie w dramatycznej formie opowiedziana jest historia lądowania, a także anglojęzycznych wycieczek po terenie cmentarza, które odbywają się codziennie o 14:00 (oraz o 11:00 od połowy kwietnia do połowy września). Na plaży Omaha zachowało się kilka niemieckich bunkrów, a także pozostałości portu Mulberry, widoczne podczas odpływu.
Pointe du Hoc
Kontynuujcie podróż na zachód drogą D514 przez 10 km do tego przylądka, będącego najwyższym punktem między plażą Omaha na wschodzie a plażą Utah na zachodzie, silnie ufortyfikowanego przez Niemców dużymi stanowiskami artyleryjskimi kalibru 155 mm. Działa artyleryjskie wymagały unieszkodliwienia, a Pointe du Hoc stało się miejscem śmiałego szturmu wczesnym rankiem 6 czerwca 1944 roku, kiedy 225 amerykańskich komandosów (Army Rangers) wspięło się na niebezpiecznie strome, 30-metrowe klify. Zdobywszy to miejsce, żołnierze odkryli, że działa zostały przeniesione w głąb lądu i wyruszyli na ich poszukiwanie i zniszczenie, mimo kontrataków wroga. Do czasu zmiany oddziałów 8 czerwca przeżyło tylko około 90 ludzi. Bohaterski szturm upamiętniają zniszczone walką betonowe bunkry i schrony bojowe, a także pomnik w kształcie sztyletu; na miejscu znajduje się również centrum informacyjne dla zwiedzających.
Utah Beach
Kontynuujcie podróż na zachód drogą D514, aby połączyć się z drogą N13, a następnie jedźcie na północny wschód drogą D913, aby zakończyć podróż na plaży Utah, około 45 km od Pointe du Hoc. Ten odcinek pasa piasku, położony w najbardziej wysuniętej na zachód części strefy lądowania aliantów w D-Day, został zdobyty przez 4. Dywizję Piechoty USA, która napotkała jedynie niewielki opór. Operacja desantowa jest opisana w fascynującym Muzeum Lądowania na plaży Utah (Musée du Débarquement de Utah Beach) .
Zwiedzanie najważniejszych miejsc II wojny światowej w Normandii minibusem
Wiele wycieczek minibusem kursuje po Normandii do miejsc lądowania aliantów (D-Day), co może być doskonałym sposobem na odwiedzenie najważniejszych atrakcji. Firma Le Mémorial de Caen organizuje doskonałe wycieczki przez cały rok, obejmujące wiele miejsc i wliczające wizytę w samym muzeum w Caen, a Normandy Sightseeing Tours to sprawna firma z Bayeux. Zapoznajcie się również z naszym przewodnikiem po historii lądowania aliantów w Normandii (D-Day) .
Gdzie spać
-
Château de la Ferrière – to wspaniały zamek z XVIII wieku, położony na malowniczym terenie między Bayeux a wybrzeżem.
-
La Maison de Famille – to okazały, historyczny i przyjemny pensjonat typu „bed and breakfast” w Caen.
Gdzie zjeść
-
W restauracji L'Alchimie w Bayeux podawane są wykwintnie podane dania kuchni nowoczesnej francuskiej.
-
Restauracja À Contre Sens oferuje wyraziste i oryginalne dania kuchni francuskiej w stylowej scenerii w Caen.
Wiadomości
10 powodów, dla których warto odwiedzić Bośnię i Hercegowinę
Bośnia i Hercegowina (BiH), jeden z najmniej odwiedzanych krajów Europy, to prawdziwa skarbnica architektonicznego i przyrodniczego piękna
Bośnia i Hercegowina (BiH), jeden z najmniej odwiedzanych krajów Europy, to prawdziwa skarbnica architektonicznego i przyrodniczego piękna. Nawet jeśli masz tylko kilka dni, warto wybrać się tu z sąsiedniej Chorwacji lub Serbii, aby zobaczyć słynny most w Mostarze lub przejść się uliczkami Sarajewa, które zachowały osmański koloryt. Ale jeśli masz więcej czasu, znajdziesz tu o wiele więcej interesujących miejsc.
Ekstremalny skok z mostu w Mostarze
Zapomnij o bungee jumping. W Mostarze prawdziwi śmiałkowie skaczą wprost z balustrady światowej sławy Starego Mostu (Stari most) , spadając z wysokości ponad 20 metrów wprost do lodowatych wód rzeki Neretwy. Tradycja ta istniała na długo przed wojną w latach 90., kiedy most został zniszczony w wyniku bombardowań. Most został starannie odrestaurowany w 2004 roku, odtwarzając wdzięczny kamienny łuk oryginalnego mostu z 1567 roku.
Każdego lipca odbywają się tu zawody w skokach do wody. W innym czasie zawodowi skoczkowie występują tylko wtedy, gdy ich natrętni pomocnicy zbiorą wystarczająco dużo pieniędzy za zdjęcia od przechodzących turystów. Niektórzy turyści nawet sami próbują swoich sił, płacąc 25 euro za konsultację i skok treningowy z niższej platformy na brzegu rzeki. Nie oznacza to jednak, że jest to bezpieczne – zdarzały się przypadki śmierci podróżnych przy takiej próbie.
Wojna i pokój w Sarajewie
Stolica Bośni, Sarajewo, może poszczycić się uroczym centrum z czasów osmańskich, otoczonym neomauretańską architekturą austro-węgierską, położonym głęboko w górskiej dolinie, pełnej czerwonych dachów z dachówek i usianej minaretami. To malownicze i gościnne miasto. Jednak większość turystów zna jego nazwę tylko z dwóch powodów. I oba związane są z wojną.
Sto lat temu strzał na rogu ulicy przy Łacińskim Moście w Sarajewie zabił Franciszka Ferdynanda. Był to oczywiście austro-węgierski arcyksiążę, a nie szkoccy rockmani. Jego śmierć stała się iskrą, która rozpaliła I wojnę światową. Drugi konflikt, chaotyczna wojna domowa w Bośni w latach 90., zakończył się 20 lat temu. Przez prawie cztery lata Sarajewo było oblegane przez bośniackich Serbów, a jedyną drogą do miasta i z miasta dla obrońców był ręcznie wykopany tunel pod pasem startowym lotniska. Dziś część tego tunelu, wraz ze zniszczonym przez wojnę domem, w którym ukryto wejście, tworzy obowiązkowy do odwiedzenia Tunel Muzealny (Muzej Tunel) .
Trasy winiarskie w Hercegowinie
Letnie słońce ostro praży nad jałowymi górami Hercegowiny, otaczającymi urokliwe miasteczka Trebinje i Mostar. To słońce nadaje klasycznym, ale mało znanym odmianom winogron Bośni i Hercegowiny potencjał winiarski. Dla wytrawnych, ale bogatych w owocowe nuty białych win, spróbujcie Žilavki. Tymczasem z odmian Blatina i Vranac powstają czerwone wina, które mogą być aksamitne i złożone. Jeśli podróżujecie po Hercegowinie samochodem, podążajcie za brązowymi znakami „Vinska Cesta” (wineroute.ba) , które napotkacie w całym kraju, aby znaleźć liczne winnice. Jeśli chcecie po prostu spróbować kilka kieliszków, zwróćcie uwagę, że w większości restauracji jest wino domowe (domaće) , sprzedawane w dzbankach i rzadko kosztujące więcej niż 8 euro za litr. Jest ono znacznie tańsze niż butelkowane i gwarantuje, że pijecie prawdziwie lokalne wino.
„Największa piramida świata” w Visoko
Czy cała tradycyjnie nauczana prehistoria jest błędna? To właśnie to kontrowersyjne twierdzenie rozpowszechniają archeolodzy i sympatycy New Age z Fundacji „Piramida Słońca” w Visoko. Ich główne twierdzenie jest takie, że wzgórza otaczające to niczym niewyróżniające się miasteczko, znane z produkcji skór, są w rzeczywistości największymi piramidami świata. Podobno z wierzchołka głównej „piramidy” emanuje wiązka energii. A pod miastem znajduje się labirynt tuneli, które ich zdaniem mają ponad 10 000 lat. Wolontariusze zajmują się wykopaliskami w tych tunelach, odkrywając kamienie z runami, „kamienie energetyczne” i wodę, która według nich ma szczególne „szczęśliwe” właściwości. Niezależnie od tego, co sądzicie o tych twierdzeniach, które zostały szeroko obalone przez czołowych archeologów, z pewnością ciekawe jest zajrzenie do tego labiryntu lub po prostu odwiedzenie biura-sklepu fundacji w Sarajewie, aby porozmawiać na ten zdumiewający temat.
Bogata i odrębna kultura kawowa
„Ilekroć Bośniacy chcą o czymś porozmawiać, udają się do najbliższej kawiarni” – mówi Asem, mój lokalny przewodnik. „Kawa jest tylko pretekstem do rozmowy. Ale nigdy się nie martwię, że może być zła”. Rzeczywiście, gdziekolwiek pójdziecie w Bośni i Hercegowinie, prawie niemożliwe jest znalezienie złej kawy. Wielu Bośniaków wybiera obecnie espresso w stylu włoskim, ale prawdziwa bośniacka kawa jest czymś wyjątkowym. Podawana jest w indywidualnym miedzianym dzbanku z długą szyjką, zwanym džezva. W smaku przypomina turecką – podawana jest gęsta jak błoto w filiżankach wielkości naparstka, często z kawałkiem rahatłokum (tureckiej chałwy) – ale w przeciwieństwie do kawy tureckiej, fusy są kilkakrotnie doprowadzane do wrzenia, aby uzyskać odpowiednią piankę. I dzięki džezvie, fusy nie trafiają do waszej filiżanki… dopóki nie poczekacie. „Aha!” – dodaje Asem… „Kawa uczy również cierpliwości!”
Osmańskie skarby architektury
Tam, gdzie dziedzictwo architektoniczne Bośni zostało zachowane lub starannie odrestaurowane, stanowi ono fascynujące połączenie średniowiecznego stylu osmańskiego i późniejszego środkowoeuropejskiego. Stare centra Mostaru i Sarajewa są tego doskonałymi przykładami, ale miasto Travnik zachowało również wiele takich zabytków, w tym dwie stare wieże zegarowe, „kolorowy meczet” (Šarena džamija) , twierdzę i liczne osmańskie grobowce. Travnik stał się miejscem akcji jednej z największych powieści bośniackiego pisarza, Ivo Andricia, laureata Nagrody Nobla. Tymczasem w Višegradzie pamięć pisarza została uwieczniona w nowym, pseudorzymskim centrum miasta, zbudowanym jako swego rodzaju park historyczny. Višegrad stał się miejscem akcji arcydzieła Andricia, „Most na Drinie”, którego głównym „bohaterem” jest rzeczywisty kamienny most z 1571 roku. Most Mehmeda Paszy Sokolovicia (Most na Drinie) stoi do dziś i często wydaje się „unosić” w mglistym kanionie przed miastem.
Progi i wodospady w dolinie Uny
Urocza rzeka Una przechodzi wiele przemian. W bujnych, zielonych wąwozach na północny zachód od Bihaća, niektóre odcinki są spokojne jak opalowa tafla. Inne zaś burzą się, tworząc szerokie, wachlarzowate progi, jak na przykład Kostelski Buk, gdzie można cieszyć się tym widokiem, jedząc kolację w jednej z najbardziej urokliwych nadrzecznych restauracji w Bośni i Hercegowinie. Najbardziej imponujący jest wspaniały wodospad Štrbački Buk, stanowiący centralny punkt Parku Narodowego Una. Pod koniec lipca podczas regaty na Unie setki kajaków i tratw pokonuje trzydniową trasę od Kulen Vakufa do Bosanskiej Krupy, malowniczego miasteczka z zamkiem, gdzie wciąż można zrobić zdjęcie katolickich, muzułmańskich i prawosławnych świątyń w jednej ramce.
Łatwo dostępne trasy narciarskie na Bjelašnicy
Wysiąść z samolotu i znaleźć się na stoku w godzinę? Nieliczne kurorty mogą wam to zaoferować. Ale Bjelašnica, położona mniej niż 30 km od zwartego lotniska w Sarajewie, jest jednym z tych miejsc, gdzie jest to w pełni możliwe. Ten niewielki kurort nie grzeszy luksusem, ale dwa z jego trzech hoteli są nowe i spełniają współczesne standardy, a stoki są międzynarodowej klasy. W końcu odbywały się tu zawody Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Sarajewie w 1984 roku. Dziś do tego dochodzi możliwość nocnego narciarstwa przy sztucznym oświetleniu (od 18:00 do 21:00). Latem okolice górskich wiosek, położone za Bjelašnicą, oferują szeroki zakres możliwości do pieszych wędrówek, jazdy na rowerze górskim lub quadach.
Wędrówki po dziewiczym lesie w Parku Narodowym Sutjeska
Perućica to jeden z ostatnich w Europie autentycznie pierwotnych lasów, z zaroślami świerku, jodły i buka, których wysokość czasami przekracza 50 metrów, położony wokół 70-metrowego wodospadu. Będąc ścisłym rezerwatem, jest dostępny tylko z oficjalnym przewodnikiem, ale liczne inne szlaki w otaczającym go Parku Narodowym Sutjeska są otwarte dla wszystkich. Pozwalają one na piesze i rowerowe wycieczki do niektórych wspaniałych wysokogórskich jezior. Rozpocznijcie swoją przygodę od zakupu mapy w hotelu Mladost w Tjentište, gdzie można również wypożyczyć rowery.
Dziesiątki klimatycznych zamków
Twierdza Ostrožac, górująca nad doliną Uny, jest tak upiornie gotycka, że wydaje się planem filmowym z horroru. Jajce, jedno z najlepiej ufortyfikowanych miast Bośni, staje się jeszcze bardziej malownicze dzięki pierścieniowi miejskich wodospadów, opadających przed starą cytadelą. Na skale górującej nad głęboką doliną wysoko nad Ključem, niedawno odrestaurowany zamek był ostatnią z wielu królewskich bośniackich twierdz, która padła pod naporem Osmanów (1463). Ale jest ich o wiele, wiele więcej… od imponującej cytadeli Vratnik w Sarajewie po malowniczą wioskę Počitelj pod Mostarem i dziesiątki mniej znanych ruin – miłośnicy zamków znajdą tu zaskakujące bogactwo fortyfikacji do odkrycia.
Wiadomości
48 godzin w Singapurze: Planowanie idealnej podróży
Singapur może wydawać się mały i z geograficznego punktu widzenia taki właśnie jest, ale to maleńkie wyspiarskie miasto-państwo pęka w szwach od atrakcji – rzeczy do zrobienia, zobaczenia, kupienia i spróbowania jest tutaj bez liku
Singapur może wydawać się mały i z geograficznego punktu widzenia taki właśnie jest, ale to maleńkie wyspiarskie miasto-państwo pęka w szwach od atrakcji – rzeczy do zrobienia, zobaczenia, kupienia i spróbowania jest tutaj bez liku. Nowoczesny i wydajny system transportu publicznego sprawia, że poruszanie się po mieście jest dziecinnie proste, dając Ci więcej czasu na zanurzenie się w tym tyglu kultur, religii, kuchni i architektury. Mając tylko 48 godzin, oto plan podróży (itinerariusz) , który pomoże Ci zobaczyć wszystko, co najlepsze ma do zaoferowania Miasto Lwa (Lwie Miasto) .
Dzień pierwszy
Poranek
Rozpocznij swoją singapurską przygodę od porannej wizyty na jednym z miejskich targów świeżej żywności. Na Targu Mokrym Chinatown (Chinatown Wet Market) , znajdującym się w podziemiach kompleksu Chinatown Complex , przywita cię gwar domowych kucharek i szefów kuchni z ekskluzywnych restauracji, którzy handlują, szukając najlepszych i najświeższych produktów. Znajdziesz tu niesamowitą różnorodność kolorowych owoców, warzyw i owoców morza, a także bardziej egzotyczne oferty, w tym czarne kury i żaby. Aby wywieźć ze sobą kawałek Singapuru, odwiedź Anthony the Spice Maker – jego rendang wołowy będzie prawdziwym hitem.
Otrząsnij się z tej sensorycznej przeciążenia, jedząc tradycyjne singapurskie śniadanie w pobliskiej kawiarni Nanyang Old Coffee. „Zestaw śniadaniowy” obejmuje dwa jajka na miękko, tost z kaya (kokosowym dżemem) i filiżankę kawy o karmelowych nutach. Wymieszaj jajka z odrobiną sosu sojowego i szczyptą białego pieprzu, a następnie używaj tosta, by nabierać tę kremową mieszankę.
Zakończ poranek, zanurzając się w kolorowej historii tej dzielnicy w interaktywnym Centrum Dziedzictwa Chinatown (Chinatown Heritage Centre) , a następnie wybierz się na spacer świątyniami przy South Bridge Road. Koniecznie odwiedź imponującą Świątynię Zęba Buddy (Buddha Tooth Relic Temple) w stylu dynastii Tang, kolorową i bogato zdobioną hinduską świątynię Sri Mariamman oraz meczet Jamae w kolorze miętowej zieleni.
Południe
Jeśli po sytym poranku znów jesteś głodny, udaj się do centrum kulinarnego Maxwell Food Centre i stań w kolejce po apetyczne jedzenie uliczne. Warto spróbować kurczaka z ryżem po hajnańsku z budki Tian Tian, a także rojak, popiah i małży. Przed złożeniem zamówienia zarezerwuj stolik, kładąc paczkę serwetek na wolnym miejscu. Jak we wszystkich centrach street foodu, praktykuje się dzielenie stolików, co daje ci okazję do pogadania z mieszkańcami.
Po posiłku spędź popołudnie, spacerując po Dzielnicy Kolonialnej i zwiedzając najlepsze muzea Singapuru, w tym Muzeum Cywilizacji Azjatyckich (Asian Civilisations Museum) , Muzeum Narodowe Singapuru (National Museum of Singapore) i Muzeum Kultury Peranakan (Peranakan Museum) . Poświęć chwilę, by postać w miejscu lądowania sir Stamforda Rafflesa, założyciela nowoczesnego Singapuru, i podziwiać widok na rzekę Singapur. Tutaj sięgające nieba wieżowce przyćmiewają rzędy starych domów handlowych na brzegu rzeki, świadcząc o niesamowitej drodze, jaką przeszło Miasto Lwa od rybackiej wioski do światowego centrum finansowego.
Wieczór
Odświeżywszy się po dniu pełnym zwiedzania (Singapur słynie z upału i wilgoci), zajmij miejsce w jednym z eleganckich barów na dachu miasta. Aby podziwiać zapierające dech w piersiach widoki z lotu ptaka, udaj się do modnego CÉ LA VI na dachu hotelu Marina Bay Sands lub do minibrowaru Level33, który pretenduje do miana najwyżej położonego na świecie rzemieślniczego browaru. Jeśli wolisz nieco niższe, ale równie imponujące widoki, doskonałym wyborem będą Lantern w eleganckim hotelu Fullerton Bay oraz wyrafinowany bar koktajlowy Smoke and Mirrors mieszczący się nad słynną National Gallery Singapore. Z każdego z tych miejsc rozpościera się niesamowity widok na nocny pokaz świateł i laserów Spectra przy Marina Bay Sands.
Koktajle wypite, czas na kolację. Nie możesz przegapić kultowego singapurskiego kraba w ostrym sosie, a restauracja Jumbo Seafood w Riverside Point oferuje jedną z najlepszych wersji w mieście. Załóż darmowy śliniaczek i nie bój się jeść rękami. Zamów porcję mantou (smażonych bułeczek) , by zebrać ostatnią kroplę pysznego sosu.
Jeśli nadal masz siły, didżeje i parkiety megaklubu Zouk znajdują się zaledwie kilka kroków stąd. W przeciwnym razie spacer wzdłuż nabrzeża rzeki pomoże ci strawić kolację, zanim udasz się na spoczynek po intensywnym dniu w Singapurze.
Dzień drugi
Poranek
Drugiego dnia zostaw za sobą miejski zgiełk i spędź poranek w przepięknym Ogrodzie Botanicznym w Singapurze (Singapore Botanic Gardens) , wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Godziny miną ci niepostrzeżenie, gdy będziesz odkrywać ogrody tematyczne, rozległe trawniki i gęste tropikalne lasy. Po spacerze wśród zieleni wpadnij na filiżankę kawy do popularnej wśród ekspatów kawiarni Cluny Court, położonej naprzeciwko stacji metra Botanic Gardens.
Po przejechaniu kilku stacji metrem znajdziesz się w tętniącej życiem dzielnicy Little India (Małe Indie) . Na głodniaka wpadnij do centrum handlowego Tekka Centre i zamów maślane roti prata (podpłomyki z mąki pszennej) oraz murtabak (słone nadziewane placki) . Gdy już się nasycisz, wejdź na drugie piętro Tekka Centre, by podziwiać rzędy jaskrawo kolorowych sari. Następnie udaj się w okoliczne zaułki, by odkryć aromatyczne sklepy z przyprawami, kolorowe świątynie i rozwijającą się scenę sztuki ulicznej.
Południe
Poranek spędź w Little India, a potem przenieś się do kosmicznej przyszłości w ogrodach Gardens by the Bay. Dwie chłodzone szklarnie (biodomy) oferują zarówno tropikalne, jak i suche środowisko do spacerów, stanowiąc mile widziane schronienie przed południowym upałem. Wraz z górującymi, zaawansowanymi technologicznie „superdrzewami” (Supertrees) i otaczającymi je ogrodami ozdobionymi dziełami sztuki, to arcydzieło urbanistyki stanowi spektakl zapierający dech w piersiach.
Jeśli masz wolny czas i siły, spędź popołudnie, eksplorując jaskrawo kolorowane uliczki Kampong Glam. Modne butiki sąsiadują tu z tradycyjnymi sklepami z orientalnymi dywanami i tekstyliami, a po drodze znajdziesz wiele miejsc z muzyką na żywo i barami koktajlowymi.
Wieczór
Jeśli chcesz zaszaleć, w Singapurze nie brakuje światowej klasy restauracji z najwyższej półki. Do najbardziej znanych należą Waku Ghin, Odette i Whitegrass. Nieco bardziej przystępne cenowo lokale to modne Ding Dong, Neon Pigeon, Artichoke i Cheek by Jowl. A jeśli szukasz taniego jedzenia, udaj się na przydymioną Satay Street, gdzie rozpływający się w ustach satay idealnie komponuje się z kuflami lodowatego piwa Tiger.
Miłośnicy koktajli mogą spędzić resztę wieczoru, skacząc po ukrytych barach na ulicy Amoy Street, szukając neonowo-różowego szyldu „Psychic” oznaczającego wejście do Employees Only, lub wybierając się na barową wycieczkę po modnej ulicy Club Street.
Jeśli nocne życie nie jest twoją bajką, zamiast tego poznaj bliżej nocne zwierzęta w Night Safari, znajdującym się obok słynnego ogrodu zoologicznego w Singapurze (Singapore Zoo) . Ciesz się przejażdżką odkrytym tramwajem przez to, co wydaje się dziką dżunglą pełną zwierząt. Nie martw się – między tobą a groźniejszymi bestiami znajdują się ukryte bariery.
Na koniec, jeśli starczy ci miejsca na ostatnią kolację na wyspie, udaj się do popularnego lokalu Swee Choon, czynnego do późnych godzin nocnych, gdzie od ponad 40 lat serwują pyszne dim sumy.
-
Rady i porady8 miesięcy temuCo jeść i pić w Hiszpanii
-
Rankingi1 rok temu5 tras, które pokazują to, co najlepsze w Irlandii
-
Rankingi2 lata temuNajbardziej urokliwe małe miasta w USA na jesienny wypad
-
Rady i porady2 lata temuCzego spróbować w Londynie tej jesieni
-
Rady i porady2 lata temuGdzie można poznać kulturę rdzennych mieszkańców Australii?
-
Rady i porady2 lata temuNajlepsze czasy na wizytę w Omanie
-
Wiadomości2 lata temuWeekend w stylu Barbie na egzotycznej wyspie Hainan
-
Rankingi2 lata temu17 Najlepszych Miejsc do Odwiedzenia w Irlandii
